Nie taki król, jak go malują - czyli adopcja niepełnosprawnego królika.

Ilu z Was szukając królika do adopcji  brało lub bierze pod uwagę królika "niepełnosprawnego"? Znamy troszku takich ludzi - niemniej jednak to zdecydowana mniejszość. Czy należy się obawiać? Przecież adopcja zdrowego króla nie daje nam gwarancji na to, że takim właśnie pozostanie!